Ładowanie…

Kościół nie może zakończyć sprzedaży broni w Walmarcie

Dobra strona bycia spółką giełdową? Ludzie kupują udziały w twojej firmie, dając ci dochód. Zła strona? Niektórzy z tych akcjonariuszy mogą wtrącać się w sprawy twojej firmy.

Ale tylko do pewnego stopnia. Kościół, który posiada znaczną ilość akcji Walmartu, pozwał w zeszłym roku detalistę, próbując zmusić go do zaprzestania sprzedaży karabinów szturmowych w swoich sklepach. Ale federalny sąd apelacyjny odrzucił pozew, twierdząc, że kościół nie może ingerować w zwykłe operacje biznesowe firmy.

Przystawić im pistolet do głowy

Kościół Trinity Church Wall Street chciał wymusić na udziałowcach głosowanie w sprawie tego, czy Walmart może kontynuować sprzedaż karabinów szturmowych z magazynkami o dużej pojemności. Kościół twierdził, że taka sprzedaż broni może zaszkodzić reputacji detalisty.

Choć sąd niższej instancji przychylił się do zdania kościoła i nakazał głosowanie, sąd apelacyjny uchylił decyzję, stwierdzając:

Propozycja Trinity, choć określana jako promująca lepsze zarządzanie, dotyka sedna biznesu Wal-Mart’u: tego co sprzedaje na swoich półkach… W związku z tym stwierdzamy, że nawet jeżeli propozycja Trinity porusza wystarczająco istotne kwestie polityki społecznej i korporacyjnej, to polityka ta nie wykracza poza zwykłe operacje biznesowe Wal-Mart’u. Aby kwestia polityki w tym przypadku wykraczała poza działalność gospodarczą Wal-Martu, musi ona dotyczyć czegoś więcej niż tylko wyboru jednego z dziesiątek tysięcy sprzedawanych produktów. Propozycja Trinity nie zdaje tego testu.

…Gdyby nie wy, wtrącające się kościoły

Podczas gdy serce Trinity może być we właściwym miejscu, Elie Mystal zauważa, że gdyby kościół wygrał swój pozew, głosowanie nad tym, co Walmart może, a czego nie może sprzedawać, mogłoby wykroczyć daleko poza broń palną: „Jeżeli kościół może powiedzieć Wal-Martowi, żeby nie sprzedawał broni, to czy nie mógłby również powiedzieć Wal-Martowi, żeby nie sprzedawał prezerwatyw? Albo K-Y Jelly? Albo steków w Wielki Piątek?”.

Podczas gdy akcjonariusze mogą głosować nad propozycjami dotyczącymi nadrzędnych kwestii społecznych i politycznych, nie mogą regulować codziennych decyzji firmy dotyczących sprzedaży produktów. To dobra wiadomość dla firm notowanych na giełdzie.

Śledź FindLaw for Consumers na Google+.

Dodaj komentarz